Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami w Polsce Oddział w Białymstoku

 

Wituś

Wituś, trafił pod naszą opiekę po telefonie Pani, której zaginął pies rasy akita. Istniało podejrzenie, że jest to zguba a Pani aktualnie na dalekim wyjeździe nie mogła tego sprawdzić osobiście czy to jest poszukiwany Vito. Sprawdziliśmy, psiak raczej Vita nawet nie zna ale dostał po nim imię, mówimy mu Wituś. Wituś jest wychudzony, wyłysiały i ma spierzchnięte obolałe opuszki łap, jak pies który ogromne ilości kilometrów przebył na swoich łapkach. Pewnie Wituś szukał swojego domu i szedł tak długo jak dał radę. Nie wiemy jak i gdzie ten dom zgubił. Wiemy, że Wituś potrzebuje pomocy, leczenia i nowego dobrego opiekuna. Już teraz widać, że jest miłym kontaktowym psem, pilnuje się tymczasowej opiekunki, zagląda pytająco w oczy i tropi każdy jej krok. Wiemy, że nie zna smyczy. Jeszcze po cichu liczymy na cud odnalezienia właściciela i happy end. Pies pozostanie pod naszą opieką do momentu znalezienia domu.

 

Tragedia zwierzątka o imieniu Kotuś rozegrała się 6 lutego 2012 roku

Po ponad 5 latach od przestępstwa wreszcie zapadł dziś wyrok. Oskarżony unikał go tak długo jak się dało ale na szczęście ten dziś dziś nadszedł. Kotuś na szczęście został wyleczony i już od kilku lat cieszy się nową rodziną.


W związku ze skatowaniem bezbronnego kotka, za czyn popełniony z wyjątkowym okrucieństwem, wyrok z art. 35 ust. 2 Ustawy o Ochronie Zwierząt:
- 10 miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu na 3 lata,
- zakaz posiadania zwierząt na lat 5,
- naprawienie szkody (zwrot kosztów leczenia Kotusia),
- nawiązka w wysokości 4 000,-.
Wyrok jest nieprawomocny. Czekamy na jego ostateczność.
Dla przypomnienia:
http://bialystok.tvp.pl/797…/proces-o-znecanie-sie-nad-kotem
http://bialystok.wyborcza.pl/bialystok/1,35235,12496872,Zle_sie_czuje__wiec_za_skatowanie_kota_na_razie_nie.html

 

 

Wiosenne porządki

Dnia 29.05.2017 dostaliśmy niecodzienne zgłoszenie, dotyczyło ono wyrzuconego zwierzęcia. Powód tego czynnu nie jest nam znany, możemy sę jedynie domyślać.

Mowa tu o pięknej szczurzycy, na jej szczęście została wystawiona w klatce przy ogródkach działkowych. Dzięki temu unikneła śmierci pod kołami samochodu, została zauważona i zgłoszona do nas. Pojechaliśmy, zabraliśmy. Szczurzyca bardzo szybko znalazła nowy dom.

 

Z powodu niskich zasobów ludzkich, ograniczeń czasowych i finansowych, nie jesteśmy w stanie dotrzeć do każdego zwierzęcia w potrzebie. Dlatego też Interwencje podejmujemy tylko w uzasadnionych przypadkach oraz w granicach powiatu białostockiego.

 

Akcja dzieje się pod Białymstokiem, jest dużo bo ok. 30 psów większość bardzo agresywne.

Akcja dzieje się pod Białymstokiem, jest dużo bo ok. 30 psów większość bardzo agresywne. Pani która jest ich właścicielką nie radzi sobie, psy uciekają i atakują innych zarówno ludzi jak i inne zwierzęta. Gmina znalazła rozwiązanie może zostać tylko 10 psów i lepszy płot. A co z resztą ok 10 szt młodych ok 1-2 letnich psów, szkamy im domów jeżeli nie znajdziemy ich do końca czerwca psy pojadą do Radys. Oprócz dorosłych psow są szczeniaki szt 11 zostały zabrane od razu i przebywają w domach tymczasowych. Są to 3 mioty same suczki, był jeden piesek niestety został zagryziny przez inne psy. W domu tymczasowym przebywa również Azor pies który przez 2 lata siedział zamknięty w starej chacie ( jest łagodny więc inne psy go atakowały).

Część szczeniaków udało się zabrać na czas niestety jeden szczeniak samczyk został zagryziony przez inne psy.

https://www.facebook.com/events/709535012517522/

Prosimy o pomoc znajdźmy im dom. Prosimy też o wsparcie finansowe na podkłady i karmę oraz szczepienia. Kontakt w sprawie adopcji: Hubert 791 906 515

 

Z powodu niskich zasobów ludzkich, ograniczeń czasowych i finansowych, nie jesteśmy w stanie dotrzeć do każdego zwierzęcia w potrzebie. Dlatego też Interwencje podejmujemy tylko w uzasadnionych przypadkach oraz w granicach powiatu białostockiego.

Kozioł.

Dostaliśmy telefon z informacja o osieroconym capie, pan zmarł a kozioł został sam na polu a zbliża się zima.

Znaleźliśmy mu dom, ale trzeba było go przewieźć.

Będzie teraz mieszkał z kozą Basią, która była niedawno w podobnej sytuacji.

Od teraz kozioł ma na imię Andrzej.

Psie dzieci w norze.

Dostaliśmy zgloszenie o szczeniakach, które swe schronienie znalazły w norze, kiepskie warunki dla małych piesków. Okazało się, że rodzeństwo ma ok 8 tyg. Wystraszone, nieufne do ludzi.

Trzeba było je natychmiast wyciągnąć, norka mogła ulec uszkodzeniu, zawaleniu. Brudne, głodne wymagały natychmiastowej opieki i kąpieli.

Rodzeństwo szuka domu, który zapewni im dobre warunki i kochający domek.

Kontakt w sprawie adopcji: Ania 505 978 439

Dramat osieroconych psów!

Psy znajdują się w województwie podlaskim . Ich właścicielka jest starszą, samotną osobą. W niedzielę zabrano ją po udarze do szpitala. Jej stan zdrowia jest bardzo ciężki.
Pozostawiła dwa psy, psy które bardzo lubiła. Już do nich nie wróci. Te psy nie mają nic. Pilnie szukamy dla nich domów tymczasowych lub stałych.

Właścicielka psów zmarła. Psiaki trafiły pod naszą opiekę. Niestety z powodu braku miejsc w naszych domach tymczasowych jednego z nich musieliśmy umieścić w hotelu dla psów. Prosimy o wsparcie na opłacenie. Wpłata z dopiskiem: Leoś

 

 
Pomóżcie prosimy!!!


Potrzebne są dwa domy dla psów.

Ze względu na dużą liczbę nowych podopiecznych bardzo prosimy również o pomoc w postaci karmy suchej, wsparcia finansowego lub innej.
Błagamy o jakąkolwiek pomoc dla nich.

Kontakt 505978439

 

Pomogliśmy boćkowi :)

Chociaż nie zajmujemy się dzikimi zwierzętami to zdarzyło się nam być w odpowiednim miejscu i czasie aby pomóc boćkowi. Dostaliśmy telefon z informacją o bocianie, który od kilku dni drepcze po łące w Michałowie i ma uszkodzone skrzydło.

Dzięki zręczności naszego wolontariusza udało się w sposób bezproblemowy odłowić ptaka i umieścić bezpiecznie w klatce.

Z pewnością nie był z tego zadowolony, ale to było konieczne. Dopiero wtedy mogliśmy dokładniej przyjrzeć się obrażeniom. Skrzydło było w opłakanym stanie. Rany wyraźnie sprzed kilku dni - nie wyglądały dobrze :(

bociek 

 

 

 

 

   skrzydło

 

 

 

Zapakowaliśmy \'naszego\' boćka do samochodu. Czekała go podróż do azylu, miejsca gdzie miał otrzymać pomoc.

pakowanie

Bociek zamieszkał w Poczopku gdzie będzie dochodził do zdrowia. Do towarzystwa ma sympatycznego kolegę. Wierzymy, że to najlepsze miejsca dla niego.

Wiemy, że mnóstwo bocianów potrzebuje pomocy. Wszystki prośby o pomoc dla tych pięnych ptaków przyjmuje Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska w Białymstoku: RDOŚ

 

 

 

Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami w Polsce

Oddział w Białymstoku

ul. Świętojańska 24 lok.7, 15-227 Białystok

numer rachunku: 05 1020 1332 0000 1802 0207 7162

tel. 85 732-70-69

Daj w łapę na dobry cel, przekaż 1% podatku dla zwierząt. Nr KRS 0000154454 (cel szczegółowy: Oddział w Białymstoku)

.....